40 lat temu "Dar Pomorza" zwycięża w Operacji Żagiel

Po pasjonującym finiszu, 21 sierpnia 1972 r., "Dar Pomorza" w swym regatowym debiucie, jako pierwszy minął linie mety przy latarniowcu Skagens Rev. Polska fregata, prowadzona przez słynnego komendanta, kpt. ż.w. Kazimierza Jurkiewicza, o zaledwie 5 minut wyprzedziła faworyzowany żaglowiec szkolny Bundesmarine "Gorch Fock"

Przytaczamy opis ostatnich minut emocjonującego finiszu tamtych regat wg. albumu "Dar Pomorza", znakomitego fotografika - uczestnika regat - Henryka Kabata

"W poniedziałek 21 sierpnia o 5.30 do mety pozostało 21 mil, a „Gorch Fock” już tylko o trzy mile i dziewięć kabli...

Do mety pozostało jeszcze pięć mil! Niemiecki bark wciąż atakował wykorzystując wciąż przylądową bryzę. Ostro szedł na wiatr i chciał przejść tuż przed „Darem” przy latarniowcu. „Dar Pomorza” szedł pełniej w bryzowych podmuchach.

Godzina 8.05 i ostatnie brasowanie. W 19 minut później o 8h 24’24’’ w określonym instrukcją namiarze 210o w odległości dwóch kabli, „Dar Pomorza” minął latarniowiec Skagens Rev!

Na pokładzie rozległ się wielki krzyk! W dół poleciały kliwry i sztaksle. Na gordingi i gejtawy wzięto resztę żagli. Komendant po raz pierwszy od pięciu dni uśmiechnął się, przyjmując gratulacje.

„Dar Pomorza” metę osiągnął w ciągu 115 godzin 38 minut i 24 sekund. Za nim w odległości niecałych pięciu minut przekroczenie linii mety zameldował „Gorch Fock”, a w kilka godzin później „Eagle”.

Po przeliczeniu i uwzględnieniu czasu korekcyjnego, „Dar Pomorza” okazał się zwycięzcą absolutnym we wszystkich klasach i grupach statków w regatach swej trasy."

Efektem zwycieskiego startu "Daru Pomorza", było powierzenie Gdyni organizacji kolejnego zlotu wielkich żaglowców w 1974 r.

"Dar Pomorza" komendant Kazimierz Jurkiewicz

A+  A-