Bandera na "Lwowie"

4 września 1921 r., na gdyńskiej redzie, odbyła się uroczystość podniesienia polskiej bandery i poświęcenia żaglowca szkolnego "Lwów". Zbudowany w Wielkiej Brytanii w 1869 r. bark, kupiony został i przebudowany, na potrzeby otwartej rok wcześniej Szkoły Morskiej w Tczewie. Portem macierzystym był Gdańsk, bowiem w Gdyni, trwały wówczas dopiero pierwsze prace przy budowie Tymczasowego Portu Wojennego i Schroniska dla Rybaków.

Zbudowany w stoczni G.R.Cloover & Co. w Birkenhead jako statek towarowo-pasażerski, o żelaznym kadłubie, był pierwotnie 3-masztową fregatą o nazwie "Chinsura" pływającą do Indii i Australii. Od 1883 r. pod włoskim armatorem pływał jako "Lucco". W 1915 r. stał się własnością holenderskiego armatora, który kupił uszkodzoną w wyniku sztormu jednostkę i przetaklował ją na bark o nazwie "Nest".
 
Zakupiony latem 1920, za 247 000 dolarów, dla nowo powstającej Szkoły Morskiej w Tczewie został przebudowany na statek szkolny z celowym pozostawieniem części ładowni. Pierwszym komendantem "Lwowa" był kpt. z.w. Tadeusz Ziółkowski, później sławny z książki "Znaczy Kapitan" – Mamert Stankiewicz po nim Konstanty Maciejewicz. Jako pierwsza jednostka pod polską banderą "Lwów" w swych podróżach szkolno-handlowych odwiedził szereg portów Bałtyku, Morza Północnego, Śródziemnego, Czarnego, oraz Atlantyku. 13 sierpnia 1923 r. jako pierwszy polski statek przekroczył równik w trakcie rejsu do Brazylii. "Lwów" próbował sam zarabiać na swoje utrzymanie, stąd trasy jego podróży układały się w zależności od przeznaczenia otrzymanego do przewozu ładunku.
 
Żaglowiec odbywał podróże szkolne do 1929 r., a 13 lipca 1930 r. nastąpiło przekazanie bandery na fregatę "Dar Pomorza". Szkoła Morska przeniosła się w tym czasie z Tczewa do Gdyni. W trakcie swojej służby "Lwów", zwany "kolebką nawigatorów", pokonał łącznie odległość 65 tys. mil morskich.

Po wycofaniu z eksploatacji żaglowiec przekazany został Marynarce Wojennej i wykorzystywany był jako hulk – najpierw jako pływające koszary dla załóg okrętów podwodnych, potem magazyn, wreszcie krypa węglowa. W 1938 r. goły kadłub przekazany został na złom, i stopniowo pocięty na Oksywiu, jeszcze przed wybuchem wojny. Zachował się jeden z masztów, postawiony na dziedzińcu koszar kadru floty. Podobno istniał jeszcze bezpośrednio po wojnie.
 
 

 
      

"Lwów" na redzie Przed podniesieniem bandery W Gdyni

A+  A-